Bóg, Honor, Ojczyzna. Ojcowizna otwarta na świat - od 1999 jako biuletyn Konserwatysta Małopolski ISSN 1773-3946
wtorek, 29 sierpnia 2006
Stanisław Bulza: Neokolonializm

...Przy Okrągłym Stole spotkali się ludzie związani z PZPR oraz ci, którzy byli z PZPR wcześniej usunięci (rewizjoniści). Innych opcji politycznych do rozmów nie dopuszczono. Obrady okrągłego stołu doprowadziły do zlikwidowania podziału w ruchu komunistycznym. Stalinowcy z PZPR dogadali się z trockistami z KOR-u. W ten sposób komuniści rządzili dalej Polską, ale już jako liberałowie.

Przy okrągłym stole stalinowcy przystali na pewien kompromis, ale tylko po to, by zatrzymać próbę sił (Solidarność liczyła około 10 mln. członków), rozgraniczyć uprawnienia oraz ograniczyć aspiracje niepodległościowe działających w Polsce sił politycznych. Zasadnicze zobowiązanie obejmowało zniszczenie przez tzw. stronę opozycyjną, ideałów, dążeń i aspiracji Solidarności. W zamian komuniści przystali na podział władzy. Dzisiaj wiemy już, że struktury Solidarności były mocno penetrowane i przejmowane przez SB. Dlatego też ideały Solidarności nigdy nie zostały, nawet częściowo, zrealizowane.

O ile komuniści do 1989 r. byli pozornymi właścicielami Polski, to po porozumieniach okrągłostołowych stali się rzeczywistymi właścicielami Polski. Obecnie w ich rękach są banki, przemysł i większość środków przekazu. Decydowali też o ich wysprzedaży. Sprzedawano więc całe przedsiębiorstwa, nawet te dobrze prosperujące, ale najpierw doprowadzano je do bankructwa. Brutalną konsekwencją było pozbawienie środków do życia milionów ludzi. Taka wyprzedaż nie miała nic wspólnego ani z wolnym rynkiem, ani z ekonomią. To była grabież. Przedsiębiorstwa polskie, które były konkurencyjne dla zachodnich, były wykupywane przez kapitał obcy, i następnie były doprowadzane do bankructwa. Zniszczono stocznie i gospodarkę morską. Prawnie uprzywilejowano wielkie strefy ekonomiczne, a w ramach bitwy o handel polski uprzywilejowano hipermarkety, przeważnie niemieckie, co doprowadziło do likwidacji małych i średnich sklepów, a nawet dużych przedsiębiorstw mięsnych i przetwórczych. Była to druga bitwa o handel polski, pierwsza odbyła się w latach 40. i 50. Na tak przeprowadzonej  prywatyzacji wzbogaciła się oligarchia gospodarcza, której rodowód wywodzi się z komunistycznej „nowej klasy”. Wielu z nich jest uczestnikami wielkich afer gospodarczych i przestępstw giełdowych.

Tak jak po 1945 r., tak samo po 1989 r. Polska stała się obszarem walki prowadzonej w sferze ideologicznej, w sferze świadomości narodowej, moralnej i ekonomicznej (Permanentna rewolucja, „Myśl!” nr 17, wrzesień 2005). Jednocześnie komunistyczna „nowa klasa” i obcy kapitał  wspólnie przejmowali majątek narodowy. Banki i przedsiębiorstwa przeszły w ręce obce. Doprowadzono do tego, że byt ekonomiczny narodu został uzależniony od obcych. Przeciętne roczne dochody prezesów banków czy spółek przekraczają 2 mln. zł. a pracownicy otrzymują głodowe pensje. Okrągły stół w bardzo poważny sposób ograniczył też dążenia i aspiracje narodu do stania się  gospodarzem w swojej Ojczyźnie.

Społeczne skutki okrągłego stołu i w związku z nim wprowadzonej transformacji ustrojowej (z socjalizmu do....czego?) okazały się dla bytu państwa i narodu tragiczne. Ich efektem jest wysokie bezrobocie, głębokie rozwarstwienie społeczeństwa, zwiększanie się podziałów i niesprawiedliwości, zubożenie i degradacja licznych grup ludności, permanentne obniżanie się ogólnej jakości życia, brak perspektyw dla młodych ludzi, często dobrze wykształconych, brak mieszkań. Ludzie walczą o swój byt samodzielnie, każdy na własną rękę np. poprzez szukanie stosownych dojść i korzystne usytuowanie się w nowych układach lub poprzez chwytanie się sposobów nieformalnych czy też nielegalnych, byleby jakoś przetrwać. Chorych ludzi pozbawiono rent. Gwałtownie wzrasta ilość samobójstw. Na wskutek utraty źródeł utrzymania około 5 tys. osób rocznie popełnia samobójstwa. Natomiast młodzi ludzie masowo wyjeżdżają za pracą do innych państw. Jest to zbrodnia na narodzie polskim.

Bezrobocie w Polsce według GUS spada i wynosi obecnie 15,7 proc, ale tylko dlatego, że wielu Polaków pracuje za granicą. GUS opublikował też dane o zasięgu ubóstwa w 2005 roku. W Polsce stosuje się kilka miar ubóstwa. Tak zwane minimum egzystencji ustalono w ub. roku na 387 zł miesięcznie (a więc ponad 100 dolarów) dla jednej osoby i na 1045 zł w przypadku rodziny z dwojgiem dzieci. Dochód niższy od tej granicy osiągało w Polsce 12 proc. osób.

Drugą miarą jest tak zwana ustawowa granica ubóstwa, czyli granica wyznaczana kwotami, do których przysługują zasiłki od gminy bądź państwa. W ub. roku dla jednej osoby było to 461 zł, dla rodziny z dwójką dzieci 1264 zł., a dla osób samotnych 160,- zł. Poniżej tak ustalonej granicy żyło 18 proc. osób.

Analitycy GUS zwracają uwagę, że główną przyczyną ubóstwa w Polsce jest brak pracy, gdyż w rodzinach, w których przynajmniej jedna osoba była bezrobotna, wskaźnik żyjących poniżej minimum egzystencji wynosił 27 proc., podczas gdy w rodzinach nie dotkniętych bezrobociem tylko 9 proc. Częściej ubogie są również rodzimy wielodzietne, żyjące na wsi i w małych miejscowościach. 30 proc. dzieci jest niedożywionych. Dane GUS o zasięgu ubóstwa w Polsce są danymi oficjalnymi, natomiast z nieoficjalnych źródeł wynika, że ludzi żyjących na skraju nędzy jest o wiele więcej.

Jednym z głównych celów utworzenia Unii Europejskiej było stworzenie możliwości bogacenia się. Ten cel ma również wymiar polityczny. Chodziło o to, by zająć ludzi zarabianiem pieniędzy i w ten sposób oderwać ich od religii, rodziny, tradycji i państwa. John Keyns, angielski ekonomista, na ten temat powiedział: „Jak niegroźny staje się człowiek, kiedy umożliwi się mu pogoń za bogactwem” ( Thomas Hugh, „Europa”, Warszawa 1998). Według architektów UE, stan ten musi prowadzić do załamania, gdyż zniknie państwo, rodzina, religia, a zwycięży „rozumny porządek”, czyli  zapanuje system oligarchiczny. Rząd światowy, tzw. Klub 300, składa się z najbogatszych ludzi.

Rzeczywiście, dzisiaj świat stanął na głowie, a ludzie nie mają czasu na nic i dla nikogo, gdyż są zajęci pogonią za nieosiągalnym pieniądzem. Albowiem system podatkowy jest tak zbudowany, że bogacą się tyko nieliczni. Natomiast klasa średnia ciągle się kurczy (zarówno mała i średnia przedsiębiorczość). Dowodem jest coraz mniejszy udział tzw. II grupy podatkowej w PIT i coraz większe rozwarstwienie dochodów (wskaźnik Ginniego). Oligarchia nie będzie popierać przedsiębiorczości, gdyż jest to sprzeczne z samym systemem. Oligarchie, jak np. w Brazylii, łączą zarówno koncentrację władzy ekonomicznej jak i bezpośredni lub utajony wpływ na rządy i klasę polityczną i nie są zainteresowane rozwojem przedsiębiorczości.

W Polsce po 1989 r. celem kolejnych rządów było tak ustawić system ekonomiczny, by zająć społeczeństwo zarabianiem pieniędzy i ich wydawaniem. Stąd pojawiły się hipermarkety. Z tym wiązało się pozbawienie społeczeństwa większych aspiracji ideowych i intelektualnych. Cel osiągnięto, gdyż obecnie tworzy się społeczeństwo kredytowo-konsumpcyjne.

Natomiast Polska staje się całkowicie skolonizowanym krajem (...)

Stanisław Bulza

Współcześnie coraz bardziej terminy „imperializm” i „kolonializm” używane są na określenie przestarzałego systemu dominacji w Afryce lub gdzie indziej. Jednak powszechnie używane zaczyna być wyrażenie neokolonializm. W obecnym czasie, w wielu państwach, pod szyldem demokracji i wolności mniejszość panuje nad większością Władza jest osiągana przez nich przez zamachy stanu, rewolucję, intrygi i korupcję. Rządy w byłych koloniach są co prawda sprawowane przez krajowców, lecz rzeczywistą władzę sprawują ci, co posiadają w swoich rękach banki, handel, środki masowego przekazu, środki komunikacji i transportu, przemysł, a także sprawują kontrolę nad wydobyciem surowców. Krajowcy głównie stanowią tanią siłę roboczą i są silnie uzależnieni od pracodawcy, który przeważnie jest obcy. Bezrobocie, głód i nędza, choroby są spowodowane przez nową formę kolonializmu. Jest to angielskie pojęcie o samorządności, które zostało wprowadzone w byłych koloniach angielskich, oraz po 1989 r. w państwach wschodnio-europejskich.

Myśl. Miesięcznik Narodowy. Nr. 29 (9). Wrzesień 2006  ----- Original Message -----

From: Stanisław Bulza  Sent: Tuesday, August 29, 2006 9:09 AM
W załaczeniu "Myśl!". Pozdrawiam. Stanislaw Bulza.
środa, 12 lipca 2006
żeby polska szkoła wychowywała w miłości do Polski

 

...W Polsce po 1989 r., mimo upadku komunizmu, oświata nadal była kontrolowana przez komunistów lub nadal była w rękach polityków lewicowych, jak choćby Jerzego Wiatra, ideologa komunistycznego, który w latach 1996 – 97, w rządzie Cimoszewicza, był ministrem edukacji narodowej. Dlatego też podstawowe kanony wychowania komunistycznego nie zostały przerwane, chociaż religia wróciła do szkół. Dzisiaj polska szkoła stała się poligonem doświadczalnym, gdzie w imię fałszywej wolności i tolerancji indoktrynuje się młodzież polską. Wyrzucono z nauczania wiele wartościowych lektur, zafałszowano jeszcze bardziej nauczanie historii, zredukowano do minimum lekcje wychowania fizycznego. Po godzinach lekcyjnych zamknięto młodzieży dostęp do boisk szkolnych.

Obecnie politycy Platformy Obywatelskiej głoszą postulat socjalizacji dzieci już od 5 roku życia. W ten sposób chcą zabrać dzieciom dzieciństwo, ale przede wszystkim wyrwać je jak najwcześniej spod opieki rodziców. Cel tego postulatu jest oczywisty: zdemoralizować dzieci już od wczesnego dzieciństwa, gdyż później, kiedy będą one już dorosłe, to lepiej się będzie nimi rządzić.

W latach 1950 – 1989 celem oświaty było włączenie nauki polskiej do budownictwa socjalistycznego Polski Ludowej. Nauczanie nie komunistyczne zostało zepchnięte na zupełne ubocze i było zajadle atakowane przez ideologów komunistycznych Leszka Kołakowskiego, Adama Schaffa, obecnie członków Fundacji Batorego, i innych. Przyjęto radykalny model wychowania radzieckiego, czyli sowieckiego. Wyrzucono religię ze szkół. System ten objawiał się w ideologii wychowania. Wychowanie nie mogło mieć charakteru konserwatywnego, nie mogło mieć zróżnicowania klasowego, bo stałoby w sprzeczności z komunizmem. Idealizm wychowawczy, który przeważał w szkole przedwojennej, ustąpił miejsca materializmowi. Odrzucono więc ze szkoły wszystko to, co nie miało praktycznego charakteru, co przypominało dawną bezinteresowną kulturę, uprawianą wg nich przez uprzywilejowane klasy, jak religię i języki klasyczne, a historię zafałszowano.

Obecnie polska szkoła została doprowadzona do ruiny. Choć ministerstwo odpowiedzialne za wychowanie dzieci i młodych ludzi nosi dumną nazwę Ministerstwa Edukacji Narodowej, to polska szkoła jest kosmopolityczna i liberalna. Celowo doprowadzono do tego, że nauczyciel nie jest już dla uczniów autorytetem. Wielu nauczycieli do szkoły przychodzi z bojaźnią i z lękiem przystępuje do lekcji, gdyż boją się arogancji i agresji uczniów, którym wpaja się wiedzę o prawach uczniów nie wspominając o obowiązkach. Dzieci stają się bezwzględne i okrutne. Polska szkoła nie wychowuje i przymyka oczy na szerzącą się demoralizację młodzieży.

Trzeba też stanowczo powiedzieć, że obowiązujące w programach szkolnych fałszywe teorie nie tylko negatywnie kształtują umysły młodych ludzi, ale też tym samym wpływają na kształt i poglądy społeczeństwa. Od Darwina pochodzi nie tylko teoria o pochodzeniu gatunków, ale też  teoria walki o byt. Wynikiem tej walki jest naturalna selekcja, ponieważ tylko te osobniki, które wykażą najlepsze przystosowanie do warunków, wyjdą z niej zwycięsko. Współcześnie, w imię tej teorii, ekonomia wyrzuca na margines życia ogromne rzesze ludzi. Na darwinowskich teoriach panowanie swoje oparł faszyzm i komunizm.

Szkole narzucono programy uświadamiające seksualnie dzieci i młodzież. Jest to świadoma demoralizacja dzieci. Szerzy się też dewiacje seksualne. Ze swoimi fałszywymi poglądami goszczą na lekcjach homoseksualiści. W Krakowie, w jednym z liceów odbyło się spotkanie z przedstawicielami organizacji gejowskich. Zakończyło się ono skandalem, gdyż młodzieży rozdawano wulgarne instrukcje techniki seksualnych.

Do szkoły łatwy dostęp mają dealerzy narkotyków, którzy młodym ludziom oferuję za małą cenę „kosmiczny odlot”.  Szacuje się, że około 30% młodzieży zażywa narkotyki. Realizowane też jest hasło absolutnej wolności, nie ucząc czym jest wolność i na czym polega. Później młodzi chłopcy, pełni energii, swoją siłę wyładowują na stadionach i ulicach, i mówią, że wolność panuje.  Bójki mają miejsce również w szkole. Z przykrością trzeba też stwierdzić, że młodzi ludzie, chłopcy i dziewczyny, nie potrafią inaczej rozmawiać, jak nie użyją wulgarnych słów. Również u małych dzieci bawiących się na piaskownicy, podwórku, można usłyszeć takie słowa. Przeciętnie wykształcony Polak używa w rozmowie od 100 do 300 wyrazów, i jest to ubogie słownictwo. Tak więc ze względu  na ubogie słownictwo młodzi ludzie używają nieprzyzwoitych wyrazów. Walczmy o czystość języka ojczystego w domu, szkole, na ulicy, literaturze, piosence i polityce. Bo język ojczysty, tak jak i Ojczyzna są Darem danym od Pana Boga.

Szkoła i rodzice mają prawo i obowiązek chronić dzieci i młodych ludzi od złych wpływów, jak od zwierząt drapieżnych. Na to muszą być środki ochrony przez dobre wychowanie i odpowiednie kary dla tamowania złych wpływów na ogół młodzieży. Tolerancja, łagodność, liberalizm są chwytliwe i skuteczne w manipulowaniu dziećmi i młodzieżą. Są to mamidła bardzo szkodliwe, bo gdy nie są oparte na religii, etyce, moralności, rozsądku i takcie to wówczas panuje prawo pięści.

Szkoła jest świecka, pluralistyczna, ale czy niepolityczna? Główna myśl, która legła u podstaw oświaty mówi, że każdy człowiek ma prawo do własnych doświadczeń i poszukiwania własnej drogi. Jednak nie może to być droga inna, niż ta, którą wyznaczyli politycy, gdyż to oni właśnie swoje poglądy narzucają szkole (poprawność polityczna). Przed wojną polska szkoła również  była pluralistyczna, ale wszystkich wychowywała w głębokiej miłości do Polski i w kulturze chrześcijańskiej.

 (...)
----- Original Message -----
Sent: Thursday, July 06, 2006 1:26 PM
Subject: Myśl!

Witam!
W załaczeniu "Myśl!". Pozdrawiam. Stanisław Bulza.

 

   

    

     Od 11   do 14 marca 1994 r.  założyciele polskiego   harcerstwa we Frankfurcie  gościli w Londynie na  zaproszenie Naczelnictwa ZHP.

 

Kategorie: Wszystkie | 1992 - 2002 "OSWIATA" | 1996 - Polacy w Niemczech | Bad Homburg | FOTOS | Frankfurt am Main, 10.10.1998 | Muttersprachlicher Unterricht - Ojczysty Język Polski | Polnische Bildung in Deutschland | ROTA | Związek Harcerstwa Polskiego | news  Oświata Polonijna w RFN - Polnische Bildung in Deutschland  Polnischer Schulverein OSWIATA in Frankfurt am Main e.V.

http://oswiata.blox.pl/html/1310721,262146,169,170.html?1,1

czwartek, 08 czerwca 2006
Zmuszono wówczas do emigracji około 800 tys. ludzi. Była to zbrodnia na Narodzie polskim.

1983 Frankfurt nad Menem

[...]  Zbadanie agenturalnej działalności niektórych księży należy do kompetencji Kościoła. Natomiast działalność byłych funkcjonariuszy SB oraz ich agentów, którzy wywierali istotny wpływ na transformację ustrojową, w różnych dziedzinach życia społecznego i gospodarczego, osłabiła państwo polskie. Wykazała to dobitnie Komisja Sejmowa do zbadania zarzutu nieprawidłowości w PKN Orlen S.A. Jest to dopiero wierzchołek góry lodowej.

W interesie państwa polskiego jest, by szybko ujawnić sprawców naszych nieszczęść. Należy też szybko zbadać, jaki był wpływ funkcjonariuszy SB i ich agentów na zniszczenie w stanie wojennym Solidarności.

Zmuszono wówczas do emigracji około 800 tys. ludzi. Była to zbrodnia na Narodzie polskim. Solidarność z 1989 r. nie była już Solidarnością z 1980 r. Słuszne nasze dążenia niepodległościowe zostały przez komunistów perfidnie wykorzystane, a ideały Solidarności zostały przez nich brutalnie podeptane. O ile do 1989 r. byli pozornymi właścicielami Polski, to po porozumieniach okrągłostołowych stali się rzeczywistymi właścicielami Polski. W ich rękach są banki, przemysł i większość środków przekazu. Wywierają istotny wpływ na prawodawstwo. Bronią ustalonego przez siebie porządku społecznego czy ustroju w oświacie [...]


Stanisław Bulza

http://www.walbrzych.lpr.pl/?sr=!czytaj&id=510&dz=aktualnosci&x=0&pocz=0&gr=

 
----- Original Message -----
Sent: Thursday, June 08, 2006 3:59 PM
Subject: Re: [sowa] TV: Pope Benedykt XVI in Poland

Witam!
"SB ujawnia? Czyli dalszy ciąg walki z Kościołem".
Zapraszam na stronę
Pozdrawiam. Stanisław.
poniedziałek, 01 maja 2006
PiS odchodzi od swojego programu i wchodzi na drogę AWS

Myśl. Miesięcznik Narodowy. Wałbrzych-Krosno. Maj 2006. Nr. 25(5)

[...]  Ostatnie wydarzenia polityczne, związane z budową przez PiS koalicji rządowej, wprowadziły taki chaos informacyjny, że już nawet niektórzy publicyści nie rozumieli, o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi. Nikt już w tej wrzawie informacyjnej nie zauważa, że PiS odchodzi od swojego programu wyborczego. Być może, że ta cała wrzawa, niczym szalona muzyka techno, celowo była wprowadzona, jako zasłona dymna, by się nikt nie zorientował w oszustwie.

PiS, który odchodzi od swojego programu wyborczego, w różnych sondażach, nadal cieszy się dużym poparciem. Natomiast LPR, która stoi na gruncie swoich ideowych i programowych deklaracji politycznych, traci na popularności. Z różnych stron, również katolickich mediów, idą ustawiczne ataki na to stronnictwo. LPR płaci wysoka cenę, za to tylko, że jest odporna na pokusy wszelkiego rodzaju koninkturalizmy i nieustępliwa w kwestii zasad, i co najważniejsze, nieustępliwa w kwestiach programowych.

Roman Giertych wielokrotnie powtarzał, że LPR chce rozmawiać z PiS o koalicji rządowej, ale oczekuje „radykalnej” zmiany kierunku polityki rządu Kazimierza Marcinkiewicza. Lider Ligi Roman Giertych sformułował warunki, na których LPR mogłaby w przyszłości popierać rząd Marcinkiewicza. Są wśród nich m.in. renegocjacja Traktatu Akcesyjnego, odrzucenie eurokonstytucji, obniżka podatków, rozliczenie procesu prywatyzacyjnego i nie wchodzenie do strefy euro. Warunki LPR natychmiast zostały określone przez PiS i środki masowego przekazu jako zaporowe, a przecież były one częścią programu wyborczego PiS. Jednak do najważniejszej części programowej, która dzieli PiS i LPR, zaliczyć należy prywatyzację. PiS chciałby dalej kontynuować proces prywatyzacji i sprzedawać nasz majątek narodowy obcym, którego już dużo nie pozostało, natomiast LPR sprzeciwia się takiej prywatyzacji. Tutaj trzeba przypomnieć, że w kampanii wyborczej PiS głosiło, że przerwie proces prywatyzacji majątku narodowego.

Za swoją wierność ideową i programową lider LPR, Roman Giertych, został ogłoszony przez PiS za głównego oskarżonego i został skazany na odstrzelenie. Czy w naszej Ojczyźnie wierność już nic nie znaczy?

Szef MSWiA Ludwik Dorn pytany dlaczego PiS zaprosiło do rozmów Annę Sobecką z LPR odpowiedział, że jeśli chodzi o nasze doświadczenie z LPR i Romanem Giertychem, zaczynamy rozdzielać te dwa byty i dodał, że chcemy, by Roman Giertych był posłem niezależnym. Od tej chwili rozpoczął się proces, którego celem miało być rozbicie LPR. Podjęto próbę kupowania posłów z LPR. Jest to forma niedopuszczalna w polityce. Jest też niedopuszczalne, by wysoki urzędnik państwowy, i to szef MSWiA, ingerował w wewnętrzne sprawy jakiejkolwiek partii. Tak postępowali tylko ministrowie UB. Ludwik Dorn powinien zostać natychmiast odwołany. Poza tym wywodzi się z KOR.

Wierność została potępiona, a zdrada została wyniesiona na piedestał, a już miało być moralnie i etycznie. Wszem i wobec ogłoszono zatapianie Platformy, a pod murem postawiono LPR.

PiS odchodzi od swojego programu i wchodzi na drogę AWS. W 1997 r. wybory wygrała AWS, a rządził Leszek Balcerowicz. W 2005 r. wybory wygrało PiS, a rządzi Zyta Gilowska, która kontynuuje program swoich poprzedników. Usunięta z PO szybko znalazła uznanie u braci Kaczyńskich. O sobie mówi, że jest chrześcijańskim liberałem. Jest to pogląd fałszywy, gdyż chrześcijaninem się jest bez przymiotników. Albowiem istotą chrześcijaństwa jest Dekalog. Tylko ten, kto przestrzega Dekalog może nazwać się chrześcijaninem.

W rządzie premiera Marcinkiewicza jest kilka osób, które nie są związane z PiS. Należą do nich: Zyta Gilowska - minister finansów, Stefan Meller - szef MSZ, Zbigniew Religa - szef resortu zdrowia i inni. 28 kwietnia br. Stefan Meller podał się do dymisji.

Należy więc postawić następujące pytanie: jaka siła narzuciła te osoby do rządu?

14 lutego 2005 r. gościem Fundacji im Stefana Batorego był Jarosław Kaczyński, który wygłosił tam wykład, a 19 września 2005 r., a więc na kilka dni przed wyborami, wykład w Fundacji wygłosił Lech Kaczyński. 6 września 2005 r. był tam z wykładem Donald Tusk. O ile pobyt Kaczyńskich w Fundacji im. Stefana Batorego jest niezrozumiały, to pobyt tam Donalda Tuska jest oczywisty, gdyż Andrzej Olechowski, ojciec założyciel PO, jest w jej władzach. Czy bracia Kaczyńscy zawarli jakiś układ z Fundacją im. Stefana Batorego? Tego nikt nie wie, ale zgniłe owoce rządów PiS można już poznać.

Co pozostało z hasła wyborczego PiS „IV Rzeczypospolita”. Sprawa jest nadal otwarta, ale nasuwa się wątpliwość, gdyż  „IV Rzeczypospolitą” nie mogą budować ludzie III Rzeczypospolitej, a znaczna część posłów PIS w poprzednich kadencjach Sejmu, będąc wówczas w innych partiach, głosowała za wyprzedażą majątku narodowego. Posłowi ci budowali podstawy III Rzeczypospolitej a razem z nią niesprawiedliwość, bezprawie, oraz to, co dzisiaj powszechnie jest nazywane grabieżą majątku narodowego i korupcją. Czy można dzisiaj im ufać?

Wiązaliśmy duże nadzieje z Solidarnością, potem z AWS a obecnie z PIS. Niestety, jak do tej pory, wszelkie nasze nadzieje były tłumione w zalążku. Dawano je nam, a następne brutalnie deptano [...]

Stanisław Bulza

----- Original Message -----
Sent: Monday, May 01, 2006 6:50 PM
Subject: Re: Fw: Myśl!
Dziękuję i pozdrawiam. Stanisław.

Użytkownik Polnisches Kulturzentrum <kulturzentrum@gazeta.pl> napisał:
>Szanowny Panie,
>po adiustacji, przejsciu do konkretow
>zostalo tak
http://konserwa.blox.pl/2006/05/PiS-odchodzi-od-swojego-programu-i-wchodzi-na.html
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
www.flickr.com
stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset
statystyka

Grab this swicki from eurekster.com