Bóg, Honor, Ojczyzna. Ojcowizna otwarta na świat - od 1999 jako biuletyn Konserwatysta Małopolski ISSN 1773-3946
Blog > Komentarze do wpisu
Stefan Kosiewski: Zwornik


 
dlaczego nie okazujesz najmniejszej choćby odrobiny tolerancji w stosunku do Polaka, starszego kolegi po piórze, który pozwala sobie na zachowanie swojego własnego, indywidualnego sposobu określania przedmiotów i i ludzi po nazwisku?
 
Dlaczego nie pozwalasz Polakowi mieszkajacemu od 27 lat w Niemczech na politycznej emigracji, który z mówiacymi po polsku Niemcami i Zydami nie tylko we Frankfurcie ale i w Krakowie i w Twoim rodzinnym Olkuszu jest od wielu lat zaprzyjaźniony, przebywa w ich domach, sypia spokojnie i spotyka się z nimi w miejscach publicznych, tzn. także i w synagodze w Rzymie, czy we Frankfurcie a po spotkaniu się z byłym Ambasadorem Izraela na Twardej w Warszawie napisał wiersz  i  opublikowal ten wiersz w internecie, a inne jego wiersze miał na swoich półkach w prywatnym mieszkaniu przy Schumann Str. Przewodniczący  Centralnej Rady Zydow w Niemczech, Ignatz Bubis (mówiacy wyśmienitą polszczyzną) na to, żeby ten Polak nazywał rzeczy po imieniu?
 
Jeżeli ja jestem nagradzany w taki, czy w inny sposob i przebywałem m.in. godzinami w prywatnym mieszkaniu tego żyda Bubisa, ktorego szanowałem i lubiłem za pewne cechy i sposób bycia, a do siebie na Wigilię, w moje urodziny, zapraszałem innego, samotnego żyda Szermana, ktory był moim prywatnym lekarzem dla całej mojej rodziny, to dlaczego ty mi zabraniasz tego żyda Schermana nazywac żydem?
 
Opowiem Ci może taką anegdotę: siedzimy sobie kiedyś  w greckiej kawiarni w Niemczech, w dzielnicy Frankfurtu Nied w trójkę: Basia, ja i doktor Shermann, który nas zaprosił na włoskie lody, a dochodzi do naszego stolika turecka kelnerka i on ją pyta po niemiecku: sprechen Sie Polnisch? A ta mu odpowiada: Nein, to on jej na to: Schade (szkoda), Polnisch ist eine schöne Sprache/ język polski jest taki piękny.
 
Lody były wyśmienite; dr Szerman już nie żyje, ale wyobraź sobie, że w tym roku zaprosił nas do tureckiej kawiarni w dzielnicy Frankfurtu Preungesheim inny żyd z Polski, a podeszła do stolika kelnerka, w której przywitaniu po niemiecku i zapytaniu, czym może nam służyć usłyszałem czeski akcent, więc teraz ja ją zapytałem po czesku, czy ona mówi po polsku, a ona mi odpowiedziała, że żałuje, ale niestety nie umie, to ja jej na to po niemiecku: nie szkodzi, ale proszę mówić do nas po czesku, bo czeski język jest taki piękny, a my staramy się przecież wszyscy nawzajem zrozumieć.
 
A płacił za lody, za jednym i drugim razem ten żyd, który na te lody Polaka  zapraszał. Bubis miał tak samo jak ja, całe ściany zabudowane w mieszkaniu książkami, a pośród nich wiele było książek po polsku, widziałem też albumy z Częstochową, Jasną Górą. I mam nadzieję, że tomik z moimi wierszami też nie wylądował od razu po moim wyjściu w koszu, bo zapytał mnie zaraz na samym początku, a czemu Pan usiadł tak daleko ode mnie na tej kanapie? Dodając zaraz: proszę, niech się Pan przysunie tu bliżej do mnie. I pijąc kawę w spokoju widziałem jak on odczytywał pisane po hebrajsku teksty w jidisz z podarowanej mu przeze mnie książki "Zydzi"Andrzeja Zbikowskiego, świeżo dopiero co wydanej we Wrocławiu przez Wydawnictwo Dolnośląskie i glośno mu tej umiejętności pozazdrościłem. A Pani profesor Termińska, która w Katowicach prowadzi katedrę hebraistyki, to powiedziała kiedyś, że jak mi tak smakuje ten piernik żydowski, który ona dla swojego wnuczka osobiście upiekła, to mi zapakuje, i zaniosłem swojemu synkowi, żeby spróbował, jakie to dobre.
 
Zaś Dyrektor Wydawnictwa Dolnośląskiego Pan Jan Stolarczyk, którego przyjaźnią mam zaszczyt cieszyć się od pierwszych moich publikacji, gdzieś tak od chyba 1974 roku nadesłał mi nowy egzemplarz tej pouczającej książki, którą ja tylko mogę Tobie polecić. A jak już nadeślesz mi do Frankurtu egzemparz recenzyjny swojej debiutanckiej powieści, to szczerze obiecuję, że przeczytam, zanim wyląduje w koszu, albo na półce obok tysięcy innych, wartościowych publikacji.
 
Na koniec powiem Ci jeszcze, że sprowadziło siię w ostatnim dwudziestoleciu do Niemiec bardzo dużo żydów z krajów byłego Związku Sowieckiego, więc odświeżałem sobie niedawno w rozmowie z pewnym sąsiadem moją znajomość rosyjskiego, a do drugiego sąsiada, Turka krzyczę przez ulicę: Salam Alejkum, bo przejeżdżając autem odrywa rękę od kierownicy, żeby mi pomachać na przywitanie. Do Niemców, księdza i biskupa mówię: Grüß Gott, a żydów witam słowem: Shalom.
 
Taka jest rola i dola Polaka żyjącego w XXI wieku w Niemczech na politycznej emigracji. To wyjaśniając ci niniejszym pozdrawiam serdecznie życząc pozostawania
 
Z Bogiem
 
Twój Stefan
 
 

pod ziemią są mury budynku
ociosana w tynku wieprzowina
cegły, których nie ima się ząb czasu

w podziemiach ściany krzyżują spojrzenia
bez imienia, bez kamienia na suficie
wymieniamy spojrzenia na życie

bo nadarza się okazja, zarządza tak ktoś
żeby pieśniarz miast wracać do ojczyzny
spotykał Żyda w stolicy i gasił pragnienie
w szklanicy soku pomarańczowego

pod sklepieniem piwnicy brunatny ślad
na dnie fabrycznej, szklanej filiżanki
nie mówi nic o losie i nie zwodzi nas
dobry na takie niespodzianki zwornik

2.04.2005

 
----- Original Message -----
From: SOWA
Sent: Monday, September 21, 2009 11:07 AM
Subject: ja jestem mgr polskiego języka i językoznawstwo studiowałem , a czego Ty się jeszcze dasz nauczyć na starość?
 
----- Original Message -----
Sent: Monday, September 21, 2009 6:28 AM
Subject: GENOTYP

Stefan przestań już z tym pukaniem w czoło, to staje się NUDNE.
A genotyp to termin biologiczny, a dokładniej genetyczny.
Sprawdź sobie w necie, w encyklopedii, czy gdziekolwiek chcesz.
I skoro nie jest z Ciebie żaden antysemita, to po diabła sprzedajesz mi takie wiadomości typu, "Lem nie był żadnym kosmitą, tylko Żydem z Krakowa."
Jesteś antysemitą Stefan i tyle!
Ale chyba jeszcze nie takim całkowicie zaślepionym jak inni, dla których Papież Jan Paweł II też był Żydem.
Popraw mnie jeśli się mylę.

http://apps.facebook.com/pbphotos/recent/?id=1235614229

http://sowa.mypodcast.com/200909_archive.html
poniedziałek, 21 września 2009, reakcja

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do notki:
www.flickr.com
stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset
statystyka

Grab this swicki from eurekster.com