Bóg, Naród, Ojczyzna. Ojcowizna otwarta na świat - od 1999 jako biuletyn Konserwatysta Małopolski ISSN 1773-3946
Blog > Komentarze do wpisu
Ks. Dariusz J. Olewiński: W obronie mszy św. i tradycji katolickiej. 10. Nie tylko Lefebvre

(...)
Wspomniane Bractwo Kapłańskie Św. Piotra (Fraternitas Sacer-dotalis Sancti Petri) założone zostało 18 lipca 1988 r. przez kilku księ­ży, którzy, pragnąc poświęcić się w łączności z Ojcem świętym kulty­wowaniu klasycznej liturgii, teologii i duchowości katolickiej, odłączyli się od abpa Lefebvre'a z powodu podjęcia przez niego święceń bisku­pich. Już w trzy miesiące później (18 października 1988 r.) - ta ry-chlość wydaje się być zupełnym ewenementem w historii Kościoła -zostało ono przez Stolicę Apostolską uznane jako, według pojęć prawa kanonicznego, stowarzyszenie życia apostolskiego (societas vilae apo-stolicae)[41] na prawie papieskim.[42] Według danych z grudnia 1995 r. Bractwo liczyło 65 księży, 13 diakonów. 64 alumnów i 36 kandydatów; ma dwa seminaria: w Niemczech (Wigratzbad w diecezji Augsburg) i w Stanach Zjednoczonych (Elmhurst w diecezji Scranton).[43] W czerwcu 1996 r. liczba kapłanów wzrosła do 78, a przyjęto ponad 30 nowych kandydatów. Obecnie najwięcej powołań pochodzi z Francji i ze Sta­nów Zjednoczonych. Najwięcej zaproszeń do pracy duszpasterskiej Bractwo otrzymuje z Ameryki Płn., skąd już kilkunastu biskupów po­prosiło o przysłanie księży. Już teraz w Stanach Zjednoczonych co nie­dzielę uczestniczy w Mszach św. obrządku klasycznego od 50 do 75 tysięcy wiernych, choć zainteresowanie jest o wiele większe, a zarówno kapłani jak wierni muszą pokonywać często setki kilometrów w drodze do swych kościołów.[44] Bractwo działa także w wielu diecezjach Fran­cji (m.in. Bcsancon, Lyon. Versailles). Niemiec (Stuttgart. Augsburg) oraz Austrii (Wiedeń, Salzburg, Linz, St.Pólten), i stale rozszerza swoją działalność. Mimo stałego i szybkiego wzrostu liczby członków nie nadąża jednak za potrzebami.

Tradycyjna liturgia najbardziej dynamicznie rozpowszechnia się we Francji, gdzie, według danych z początku 1996 r., istnieje ponad sto kościołów i kaplic, w których regularnie odprawiana jest Msza św. zgodnie z wytycznymi Ojca św. w Motu proprio z 1988 r.[45] Równo­cześnie trzeba jednak stwierdzić, że większość biskupów nic umożliwia - wbrew wyraźnej woli Ojca św.[46] - spełnienia uprawnionych życzeń wiernych co do uczestnictwa w tradycyjnej liturgii. Gdyby nic istniały tego typu ograniczenia, to Msza św. odprawiana byłaby w wielu więcej miejsc i przy większym udziale ludu. Dane te nie obejmują oczywiście kaplic i kościołów Bractwa Św. Piusa X oraz związanych z tym Brac­twem wspólnot zakonnych, a są one dość liczne. Fakt takiej liczebności jest o tyle bardziej znaczący, że właśnie Francja uchodzi bodajże za najbardziej zsekularyzowany kraj Europy Zachodniej.

W skali światowej Papieska Komisji Ecclesia Dei erygowała kano­nicznie prócz Bractwa Kapłańskiego Św. Piotra także inne młode wspólnoty zachowujące tradycyjną liturgię (...)

Nie można podać danych o liczbie Mszy św. tradycyjnych w po­szczególnych diecezjach na całym świecie, gdyż nic ma żadnej central­nej statystyki w tej dziedzinie i nawet sama Stolica Apostolska nie dys­ponuje informacjami na ten temat. Źródła prasowe podają, że np. w 100 spośród 181 diecezji Stanów Zjednoczonych odbywają się regular­nie Msze św. w klasycznym obrządku za pozwoleniem biskupów. W samym Nowym Jorku sprawowanych jest w niedziele i święta pięć ta­kich Mszy świętych.[49]

Także w Polsce w kilku diecezjach za zgodą władz kościelnych jest odprawiana regularnie Msza św. w klasycznym obrządku: od 1994 r. w Poznaniu i Katowicach, od 1995 r. w Krakowie, a ostatnio także w Warszawie. Wprawdzie np. w Poznaniu abp J. Stroba postawił waru­nek, że nie wolno, by liczba uczestników tej Mszy św. powiększała się, a wyznaczona dla niej kaplica jest praktycznie „w ukryciu", to jednak widać, że nie można zakazać tego obrządku, którym żyły pokolenia katolików poprzez kilkanaście stuleci i który jeszcze trzydzieści lat te­mu obowiązywał powszechnie w Kościele. Również wierni w Lublinie złożyli w grudniu 1995 r. petycję o Mszę św. na ręce abpa B. Pylaka, który, przyjąwszy prośbę, wyraził zgodę nawet na coniedzielną celebra­cję. Niestety w kilka tygodni później, gdy wobec przeciągających się ustaleń co do szczegółów zrealizowania petycji wierni poprosili o pi­semną zgodę, odmówiono im.

Mimo wszystko można mówić także o takich znakach, które po­zwalają z nadzieją patrzeć w przyszłość. Szczególnie w młodym poko­leniu tzw. posoborowym powstaje szukanie tego, co zostało wyelimi­nowane wraz z tradycyjną liturgią. Oczywiście odkrycie tego skarbca Kościoła, którym żyły pokolenia katolików od zarania historii chrze­ścijaństwa, wymaga sporo samodzielności myślenia, hartu ducha, doj­rzałej wiary i odwagi płynięcia pod prąd, wbrew powszechnej propa­gandzie modernistycznej, jawnie popieranej czy nawet bezpośrednio prowadzonej przez demoliberalnc mass media. Coraz bardziej jednak budzi się pragnienie sięgania do korzeni, przebicia się przez skorupę oszukańczej płycizny modernizmu i czerpania z głębi katolickich źró­deł, brutalnie przez ostatnie dziesięciolecia przysypywanych śmieciamistarych herezji, podających się za nowoczesne. Rośnie opór młodego pokolenia wobec odbierania mu trwałych prawd, wartości i ideałów, wobec wszczepiania mu młodocianych występków poprzedniej genera­cji i wciągania go w zmurszałą rebelię lat sześćdziesiątych. Podczas gdy kościoły i klasztory modernistów coraz bardziej pustoszeją (modernizm jest duchowo jałowy) i przekształcają się w instytucje wy-poczynkowo-rozrywkowe, coraz więcej młodych ludzi zwraca się ku tradycji duchowej, intelektualnej i liturgicznej Kościoła. Np. we Francji niezwykłym fenomenem są kilkunastotysięczne rzesze młodzieży, mło­dych rodzin i dzieci na corocznej, odbywanej już od 14 lat pielgrzymce pieszej z Paryża do Chartres, organizowanej przez katolików świeckich wraz z kapłanami celebrującymi tradycyjną liturgię.[50] Podobnie ko­ścioły, w których sprawowana jest taka liturgia, wypełnione są wier­nymi, wbrew przypuszczeniom, w dużej mierze właśnie młodymi i dziećmi.

Prócz wspomnianych wyżej wspólnot trzymających się liturgii tra­dycyjnej powstają i szybko rozwijają się inne młode zgromadzenia, wierne przede wszystkim tradycji duchowej i teologicznej Kościoła, jak Wspólnota Św Jana (Communaute St. Jean), założona przez domini­kanina o. Marie-Dominiąue Philippe, czy Wspólnota Św. Marcina (Communaute St. Martin), założona przez biskupa Guerin.[51]

Także w Polsce rozwija się ruch tradycyjny, istnieje kilka jego ośrodków, przede wszystkim w Warszawie. Poznaniu, Krakowie i Gdańsku. Najbardziej specjalistyczne w dziedzinie liturgii tradycyjnej jest pismo Nova et Vetera, redagowane w Poznaniu przez Konrada Szymańskiego i Jana Filipa Libickiego (...).
niedziela, 15 marca 2009, reakcja

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
www.flickr.com
stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset
statystyka Sowa Magazyn Europejski

Utwórz swoją wizytówkę