Bóg, Naród, Ojczyzna. Ojcowizna otwarta na świat - od 1999 jako biuletyn Konserwatysta Małopolski ISSN 1773-3946
Blog > Komentarze do wpisu
Kryteria patriotyzmu i polskiej racji stanu (W warunkach społeczno – politycznych 2003 roku).

  Jerzy Tatol

Po kilkunastu latach „transformacji ustrojowej” jesteśmy świadkami niebywałego zamieszania moralnego, upadku wszelkich autorytetów oraz powszechnego poczucia beznadziejności. Sytuacja jednak jeszcze nie jest beznadziejna dopóki istnieje możliwość normalnej komunikacji międzyludzkiej a fala niezadowolenia nie osiągnęła stanu chaosu niekontrolowanego. Niewątpliwie głównym problemem gnębiącym Polaków jest pilna konieczność powstrzymania rozpętanych procesów niszczenia podstaw bytu Narodu i Państwa Polskiego. Nie da się ukryć, że w tych destrukcyjnych procesach wzięło czynny udział wielu Polaków, których trudno było posądzać takie niecne czyny, zdradę interesów narodowych i bezkrytyczne służalstwo na rzecz obcych państw. Dlatego też należy chyba przyjąć, iż najbardziej istotnym obecnie zagadnieniem jest odpowiedź na pytanie:

JAK ODRÓŻNIC ZDRAJCÓW, OSZUSTÓW I PRZENIEWIERCÓW OD LUDZI GODNYCH ZAUFANIA I  MAJĄCYCH NA WZGLĘDZIE WSPÓLNE DOBRO ?

Należy sobie przede wszystkim uświadomić, iż przez cały okres „transformacji ustrojowej” obowiązuje negatywna selekcja tzw. działaczy społecznych a ludzie dobrej woli są szybko eliminowani z wszelkich form działalności społecznej. Biorąc powyższe pod uwagę naprawdę trudno jest uwierzyć aby ludzie dobrej woli, godni zaufania mogli się obecnie szczycić jakimiś wielkimi dokonaniami. Co najwyżej jakimiś lokalnymi sukcesami lub działalnością charytatywną. A więc ciśnie się na myśl drugie istotne pytanie:

JAK STWORZYĆ SYSTEM POZYTYWNEJ SELEKCJI KANDYDATÓW DO SŁUŻBY DLA DOBRA NARODU I PAŃSTWA ?

Warto chyba zastanowić się nad kryteriami, jakie należy przyjąć szukając odpowiedzi na te pytania. Tym bardziej, że wszystkie „upadłe” autorytety nie potrafią zdobyć się na „rachunek sumienia”, przeprosić tych których zawiedli (najdelikatniej mówiąc) i wejść na drogę cnoty.

 Ze względu na perfidne działania libertyńskich mass – mediów preferujące relatywizm moralny i podszywające zwykły obskurantyzm pod klasyczne, pozytywne pojęcia filozoficzne na plan pierwszy niewątpliwie wysuwają się kryteria moralno – etyczne.

Brak tych kryteriów powoduje, iż przeciętnemu Polakowi niezmiernie trudno jest odróżnić wrogów od przyjaciół, złoczyńców od grzeszników czy zdrajców od patriotów. Spróbujmy jednak sformułować te kryteria. A może raczej po prostu przypomnieć! Chodzi mi tu o podstawowe kryteria cywilizacyjne: od zdrady i zbrodni poczynając poprzez tolerancję i poczucie przyzwoitości a na wierności i odpowiedzialności kończąc. Nie będę tu usiłował formułować definicji tych kryteriów – są one znane każdemu przeciętnie wykształconemu współczesnemu człowiekowi – ale pragnę zwrócić uwagę na ich deformację a szczególnie w polskich uwarunkowaniach.

To co w Polsce się dzieje od 25 lat to nieustanny ciąg ZBRODNI PRZECIW NARODOWI I PAŃSTWU POLSKIEMU. Ale zbrodniarze, oszuści i przeniewiercy ciągle są traktowani jak „święte krowy”! Trudno się dziwić sługusom Moskwy i Berlina, iż konsekwentnie realizują plan zniszczenia podstaw bytu Narodu Polskiego i szybko z „obrońców socjalizmu” przeszli na pozycje zwolenników „globalizmu” stając się „liberałami”. Natomiast trzeba się dziwić dziwnej „inercji intelektualnej” sporej grupy tzw. autorytetów prawicowo – chrześcijańskich.

Ta inercja powoduje, iż kilkudziesięciomilionowy, katolicki Naród Polski jest sterroryzowany przez garstkę libertynów, zdrajców, sprzedawczyków i przeniewierców. Nikt, kto dobro Polski ma na względzie nie potrzebuje chyba wywodów uzasadniających powyższe stwierdzenia. Analizując empirycznie obecną rzeczywistość nasuwa nieodparcie następująca teza: nikt z dotychczas publicznie znanych działaczy społecznych nie zasługuje na zaufanie! Dotyczy to nawet tych produkujących się na falach Radia Maryja bo nawet oni poza „biadoleniem” nie potrafią zaprezentować jakiejś konstruktywnej myśli politycznej!

Potrzebą chwili jest więc stworzenie nowego systemu pozytywnej selekcji kandydatów do służby dla dobra Narodu i Państwa. Jaki to być powinien system to sprawa otwarta ale w tym niewątpliwie tkwi „klucz do Sprawy”! A w kwestii SPRAWY DLA POLAKÓW trzeba wreszcie przyjąć do świadomości fakty wręcz kłujące w oczy:

-         Używana nazwa „III-a Rzeczpospolita” to okrutna kpina z Polski i Polaków. Polska wcale nie odzyskała swojej suwerenności a wolność dla Polaków jest tylko w sferze propagandowej.

-         Polską nadal rządzi mafia bolszewicka z nadania moskiewskiego, która świadomie i z premedytacją realizuje „wolę polityczną” swoich mocodawców.

-         Wszelkie strajki i protesty nie dadzą żadnego pozytywnego efektu i są prowokowane w celu wzmożenia poczucia bezsilności i beznadziejności.

Reasumując: wszelkie próby ratowania „resztek polskości” inspirowane przez usłużne grupy „działaczy społecznych” są z góry skazane na niepowodzenie. Wniosek z tego wypływa prosty: polska racja stanu wymaga całkowicie innej filozofii polityczno – społecznej!! Filozofii odrzucającej naiwność i pobożne życzenia a opierającej się o fundamenty moralne i niezniszczalne wartości! Tzw. transformacja ustrojowa ostatnich lat udowadnia niezbicie, iż bolszewicki system sprawowania władzy jest niereformowalny i nie da się go „naprawić”. Ale sytuacja jest tak dramatyczna, że wymaga już radykalnych rozwiązań. Poszukiwanie nowych rozwiązań „ustrojowych” w warunkach terroru antypolskich sił jest przecież z góry skazane na niepowodzenie. I tu należy sobie postawić proste pytanie: czy my, Polacy musimy szukać jakiś „nowych” rozwiązań? Czy nie możemy się oprzeć o jakieś gotowe, sprawdzone wzory?

Odpowiedź jest równie prosta: nie tylko mamy gotowe wzory ale zostały one praktycznie przetestowane! Takim wzorem do naśladowania i kontynuacji jest system polityczno – społeczny II-ej RP!

Co daje przyjęcie takiej opcji?

Po pierwsze: mocne podstawy formalno – prawne pozwalające na równoczesne „postawienie na nogi” wszystkich dziedzin życia społeczno – gospodarczego.

A po drugie: mocne podstawy moralno – etyczne i sądownicze do rozliczenia zdrajców, oszustów i sprzedawczyków.

Nie będę tu szerzej uzasadniał powyższych stwierdzeń. Stwierdzę tylko lakonicznie: system polityczno – społeczny II-ej RP był godny najwyższego uznania w czasie jego funkcjo- nowania i jest wystarczająco liberalny, kapitalistyczny i wolnorynkowy jak na dzisiejsze czasy! Oczywiście, wymagać on będzie pewnych nowelizacji, korekt i uzupełnień ale te operacje będą mogły być przeprowadzone dopiero po pozbyciu się bolszewizmu z Polski.

Wystarczy na wstępie wyciągnąć z archiwów i bibliotek ustawy, rozporządzenia, kodeksy i inne przepisy wykonawcze oraz je powielić i rozpowszechnić. Anarchia będzie wykluczona!

Biorąc powyższe pod uwagę można chyba sprecyzować kryteria polskiej racji stanu.

POLSKA RACJA STANU WYMAGA:

-         przywrócenia polskiej państwowości w oparciu o przepisy prawa obowiązujące w II-ej RP uznając Konstytucję z 35 r. jako ustawę zasadniczą obowiązującą wszystkich Polaków,

-         delegalizacji skutków długoletniej okupacji bolszewickiej (również w sferze stosunków międzynarodowych) oraz wyizolowania z życia społeczno – gospodarczego wszystkich służalców obcym interesom,

-         pełnej rewindykacji zagrabionego mienia narodowego oraz wystawienia rachunków wszystkim, którzy spowodowali straty moralne, społeczne i materialne.

poniedziałek, 11 grudnia 2006, reakcja

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
www.flickr.com
stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset
statystyka Sowa Magazyn Europejski

Utwórz swoją wizytówkę